NIEZALEŻNIE OD PRZESŁANEK

Nie dostrzegają bowiem, że w społeczeństwie, które z powodu znacznego spadku rozrodczości jest już na drodze do starzenia się i wymierania, właśnie rodziny wielodzietne stanowić mogą zbawienne iró- dło regeneracji i odrodzenia. Jeśli go nie stanowią, to tylko dlatego, że jest ich za mało. A za mało dlatego, że tak nie­wiele spotykają zrozumienia i pomocy. Niezależnie od wszel­kich religijnych przesłanek, ideałów i wskazań, z czysto spo­łecznych i demograficznych względów rodziny wielodzietne powinny być otoczone powszechnym uznaniem, szacunkiem i troskliwą opieką. Nakazuje to zwykła sprawiedliwość, gdyż w ogólnym rozrachunku społecznym rodziny takie ponoszą ciężary rodzicielstwa za tych, którzy ponosić ich nie chcą. Ludzie, którzy ze wzgardliwą ironią traktują wielodzietnych rodziców, wystawiają sami sobie smutne świadectwo braku elementarnego poczucia społecznego, braku sprawiedliwości i patriotyzmu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *